INSPIRACJE: Za kulisami

Świat Violette

Poznajcie Violette, makijażystkę i opiniotwórczynię, której zadaniem jest ułatwienie funkcjonowania w świecie piękna.

Niecodziennie zdarza się, że ktoś z prawdziwie artystycznym zacięciem zyskuje sławę w internecie. Taką osobą jest Violette, urodzona w Paryżu makijażystka, która doprowadziła swoje umiejętności do perfekcji podczas pracy na planie sesji modowych z najsławniejszymi fotografami jak np. Camilla Akrans i Patrick Demarchelier. Nie uznaje trendów ani zasad, wierząc, że – jak sama mówi – musimy „zapomnieć o standardach piękna i dążeniu do „prawdziwego piękna”. Jestem przeciwko trendom, a za wolnością w wyrażaniu siebie”.

To tylko jeden z wielu powodów, dla których tak bardzo cieszymy się, że Violette dołączyła do rodziny Estée Lauder jako nasz Dyrektor ds. Global Beauty i pomaga nam tworzyć nie tylko produkty ale i „looki makijażowe” dla prawdziwych kobiet. Założycielka naszej firmy - Estée Lauder zawsze powtarzała: „Piękno to nasze nastawienie” i to powiedzenie doskonale sprawdza się w przypadku Violette, która uważa się za pokrewną duszę Estée.

Mieliśmy przyjemność porozmawiać o pięknie i urodzie w życiu Violette w chwili, gdy obejmuje nowe stanowisko. Moglibyśmy o tym rozmawiać cały dzień. Na szczęście w ciągu najbliższego roku będzie jeszcze wiele okazji do takich rozmów, a więc przeczytaj naszą rozmowę i nastaw się na więcej w najbliższym czasie.

Jakie jest Twoje pierwsze wspomnienie związane z urodą?
Mój kraj – Francja. Pamiętam, że widywałam tam kobiety w T-shirtach i z włosami w nieładzie, ale za to z perfekcyjnie pomalowanymi na czerwono ustami i na wysokich obcasach. Tak ubrane mogły robić zakupy w sklepie spożywczym lub odbierać dzieci ze szkoły. Zaczęłam kojarzyć obcasy ze szminką. Swoją inspirację dla kosmetyków do ust czerpię z… butów. Uwielbiam to, że niezależnie od tego gdzie się znajdują, te kobiety robią to dla siebie samych.

Czym jest dla Ciebie piękno i uroda?
Piękno i uroda to sposób wyrażania siebie, sposób celebrowania kobiecości. Dla mnie jest to również swego rodzaju ceremonia. Ponieważ czas, który przeznaczę na siebie w łazience wykonując zabiegi pielęgnacyjne czy nakładając makijaż (lub nawet w samochodzie, kiedy się maluję), to jak moja minuta dla siebie. Już samo nakładanie kosmetyków jest oznaką dbania o siebie.

Co najbardziej inspiruje Cię w marce Estée Lauder?
Historia. Mam wrażenie jakby Estée Lauder w jakiś sposób zawsze była obecna w życiu Amerykanów. Jest prawdziwą ikoną i z marką tą wiąże się emocjonalna więź. Nie jest to tylko więź sztuczna, ludzie czują związek z tą marką poprzez swoje wspomnienia. To marka, która szanuje kobiety, ponieważ zależy jej na podkreślaniu ich urody.

Jeśli miałabym wybrać tylko jeden rodzaj stylizacji, który chciałabym częściej widywać, to chciałabym widywać więcej kobiet mających odwagę celebrować swoją kobiecość i cieszących się makijażem.

Co najbardziej inspiruje Cię w osobie Estée Lauder jako kobiety?
Mogłabym powiedzieć, że spotkałam się z Estée kilka tygodni temu i nadal się z nią widuję. Jestem naprawdę pod dużym wrażeniem jej nowoczesności w tamtych czasach. Była nieprawdopodobną wizjonerką. Mamy wiele wspólnego ze sobą. Jej filozofia nie polegała na sprzedaży produktów, ale na sprzedawaniu stylizacji. Chodzi o koncepcję „co Ty uważasz, że potrzebujesz potrzebujesz, a co moim zdaniem potrzebujesz”. Estée stworzyła tę markę będąc kobietą w czasach, kiedy bizneswoman praktycznie nie istniały. Co więcej, stworzyła ją samodzielnie, a obecnie jej firma stała się częścią historii.

Gdybyś mogła spotkać dziś Estée, co byś jej powiedziała?
Podziękowałabym jej za utorowanie drogi nam - kobietom i bycie inspiracją do tego, by odważyć się tworzyć coś, w co wierzymy; nie bać się tworzenia potężnej firmy w męskim świecie. Chciałabym podziękować jej również za jej wpływ na naszą historię, ponieważ jest to teraz bardzo ważne. To co stworzyła nadal nas inspiruje, a to ogromny dar. I jeśli odniosła sukces wtedy, to ja mogę odnieść sukces teraz. Powiedziałabym jej, że jest nadal inspiracją dla współczesnych kobiet.

A kto jest Twoją inspiracją?
Kobiety. Wszystkie kobiety. Nie mam jednej ikony. Przechadzam się ulicami – Nowy Jork jest niewiarygodnym źródłem inspiracji, ponieważ jest tak różnorodny – a kobiety tutaj nie boją się eksperymentów. Uwielbiam patrzeć na nie i wymyślać historyjki o tym, co skłoniło je do wyboru danej stylizacji. To tak, jakby każda kobieta pokazywała Ci część siebie.

O czym każda kobieta powinna Twoim zdaniem wiedzieć o makijażu?
U podstaw mojej filozofii leży przekonanie, że najważniejsza jest praca nad zaakceptowaniem samych siebie i celebrowanie tego, zamiast „poprawiania”. A co oznacza „poprawianie”? Wywiera się na nas presję, abyśmy były perfekcyjne. A każdy powinien robić to, co chce; jestem za wolnością wyrażania siebie. Spróbujmy zapomnieć o „standardach urody” i o tym, czym jest idealne” piękno. Zamiast tego, zastanówmy się, co lubimy w swoich twarzach, jakie są nasze ulubione cechy? Używajmy makijażu, żeby celebrować to kim, jesteśmy zamiast zmieniać to, jak wyglądamy.

Czy istnieją jakieś stylizacje lub trendy, które chciałabyś aby były powszechniejsze?
Jestem w pewnym sensie przeciwniczką trendów. Od początku założenia kanału na YouTube, staram się o nich zapomnieć. Weźmy na warsztat dowolny look i zapomnijmy o tym, czy jest on na czasie czy też nie. Co chciałabyś mieć na sobie? Co Ci odpowiada? Jeśli miałabym wybrać tylko jeden rodzaj stylizacji, który chciałabym częściej widywać, to chciałabym widywać więcej kobiet mających odwagę celebrować swoją kobiecość i cieszących się makijażem. Chciałabym po prostu widywać kobiety posiadające swój własny styl.

Jaki produkt do makijażu jest odpowiednikiem „małej czarnej”?
Czerwona szminka. W torebce zawsze mam korektor i czerwoną pomadkę. Nawet jeśli nie umalowałam się nią tego dnia, mam ją przy sobie na wszelki wypadek.

Produkty z artykułu

Top